Szukaj na tym blogu

sobota, 4 sierpnia 2012

Paletka 5 cieni  z Sephory

Cienie te są prezentem od mojej cioci. Posiadam wersję kolorystyczną smoky black o pojemności 4,5 g. Z tyłu opakowania zosstały umieszczone pomocne dla początkujących wskazówki jak za pomocą tych cieni stworzyć 2 wersje makijażu: intensywną i naturalną.Niestety jako że jest to prezent nie znam dokładnej ceny, ale pewnie dość wysoka, jak większości kosmetyków z tej perfumerii. Sama pewnie (jako biedna studentka;)) nie zdecydowałabym się na ten zakup niestety.



Zacznę od tego że wszystkie odcienie są mocno napigmentowane i co za tym idzie - bardzo wydajne. Nie wiem, czy uda mi się je kiedyś wykończyć;) Nie używam ich zbyt często, bo to chyba nie moje barwy, ale są świetne na wieczorne wyjścia - można nimi stworzyć naprawdę kuszący, przydymiony makijaż. Pamiętam że używałam ich półtora roku temu do makijażu studniówkowego i świetnie się spisały.

Trzy z nich są perłowe, dodatkowo jedna wersja czerni posiada większe, brokatowe drobinki, a druga jest matowa, bezdrobinowa. Tej ostatniej można używać do kreski, którą później lekko rozetrzemy - jest wystarczająca do wykonania szybkiego makijażu. Konsystencja cieni jest raczej sucha, ale nie osypują się przy nakładaniu i utrzymują się na powiece w miarę długo (na moich tłustych powiekach mało które cienie dają radę dłużej niż 2-3 godziny). Jedyne czego możnaby się doczepić biorąc pod uwagę cenę to to, że do opakowania nie są dołączone aplikatory oraz lusterko, ale nie zamierzam marudzić, to nie jest konieczność, bo zarówno jedno jak i drugie każda z nas w domu posiada;)

Podsumowując, bardzo przyjazny zestaw, dający możliwość wykonania bardzo wielu wersji makijażu oka. Może wrzucę kiedyś zdjęcie jakiegoś makijażu zmalowanego tymi cieniami, ale jako że jestem pocżątkująca w blogowaniu i naoglądałam się tyle pięknie wykonanych zarówno zdjęć jak i makijaży w sieci, mam jeszcze opory by ujawniać się w pełni ze swoją twórczością;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz